Rekonstrukcja śmigieł samolotu EM-11 „Orka” dla Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie to przykład projektu, w którym druk 3D nie jest tylko narzędziem – staje się przedłużeniem idei samej konstrukcji.
Samolot EM-11 „Orka” zaprojektowany przez Edwarda Margańskiego – jedną z kluczowych postaci lekkiego i kompozytowego lotnictwa – był konstrukcją nietypową jak na swoją klasę. Dwusilnikowy układ w konfiguracji pchającej, smukły kadłub oraz szerokie wykorzystanie kompozytów wpisywały się w jego podejście do nowoczesnego projektowania. „Orka” miała być efektywną, lekką maszyną dyspozycyjną, łączącą osiągi z ekonomią użytkowania. Kluczowym elementem tej koncepcji były śmigła – zaprojektowane pod konkretną charakterystykę pracy w układzie pchającym a ich geometria nie była przypadkowa: profil łopaty, skręt oraz zwężenie na długości musiały zapewnić optymalny rozkład sił i sprawność przy określonych prędkościach.
Prototyp przekazany do MLP w Krakowie nie posiadał oryginalnych śmigieł, co wymagało odtworzenia tych elementów na podstawie dostępnych materiałów technicznych. Zadanie było wymagające ze względu na złożoną geometrię łopat, jednak w tym przypadku technologie addytywne (additive manufacturing) pozwoliły efektywnie zrealizować projekt. Druk 3D umożliwił szybkie i precyzyjne odwzorowanie skomplikowanych powierzchni, bez konieczności upraszczania formy pod ograniczenia tradycyjnych metod wytwarzania. W realizacji wykorzystano profesjonalny druk 3D, obejmujący technologie takie jak MJF, DMLS czy FDM, co pozwoliło dopasować proces do wymagań zarówno wizualnych, jak i konstrukcyjnych. Odtworzone śmigła zachowują właściwą geometrię i proporcje a jednocześnie spełniają wymagania ekspozycyjne.
Śmigła dla samolotu „Orka” to projekt, który dobrze pokazuje szerszy kierunek zmian. Usługi druku 3D przestają być wyłącznie narzędziem do prototypowania – stają się sposobem na przywracanie historii. W praktyce oznacza to przełamywanie barier w muzealnictwie: od statycznej ekspozycji do świadomej rekonstrukcji opartej na danych i technologii. W pewnym sensie to kontynuacja tej samej idei – innowacyjności – tam, gdzie kiedyś powstawał nowoczesny samolot, dziś wykorzystujemy nowoczesne narzędzia, żeby tę historię domknąć. Profesjonalny druk 3D Fibometry nie jest tu dodatkiem – jest spójną częścią opowieści o projekcie, jego twórcy i możliwościach współczesnej inżynierii.

Na wystawie „Z wiatrem i pod wiatr” w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie można zobaczyć odrestaurowany samolot „Orka” z wiernie odwzorowanymi śmigłami w technologii druku 3D przez Fibometry. To dla nas prawdziwy zaszczyt, że mogliśmy wnieść swój wkład w ten projekt i stać się częścią tej wyjątkowej ekspozycji.
Jeśli realizujesz podobny projekt – czy to prototypowanie, rekonstrukcja czy produkcja jednostkowa – skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy – pomożemy dobrać odpowiednią technologię i przejść przez cały proces.
